Lokalne metody płatności

klucz do sukcesu polskich e-sklepów na zagranicznych rynkach.

52 mld zł to roczna wartość produktów i usług sprzedanych online za granicę przez polskie firmy – wynika z ostatnich danych GUS[1]. Co więcej, liczba podmiotów osiągających przychody z cross-border e-commerce, czyli sprzedaży transgranicznej, cały czas rośnie. Jak wskazuje PayU, największy operator płatności online w Polsce, działający na 4 kontynentach, zapewnienie zagranicznym konsumentom lokalnych metod płatności jest kluczowe podczas ekspansji e-sklepów na nowe rynki.

 

Popularność e-eksportu w Polsce od kilku lat nieprzerwanie rośnie. Obecnie 5 150 przedsiębiorstw w kraju otrzymuje zamówienia z zagranicy – to o 4 000 więcej niż w 2012 roku. Ponadto ponad 40% firm planuje rozpoczęcie sprzedaży za granicę przy wykorzystaniu kanałów elektronicznych[2]. Jednym z najważniejszych działań, które należy podjąć, aby wesprzeć skuteczną ekspansję zagraniczną w e-handlu, jest udostępnienie lokalnych rozwiązań w zakresie płatności internetowych.

 

Z naszych analiz wynika, że zapewnienie wyłącznie płatności kartami globalnych organizacji płatniczych może nie pozwolić na wykorzystanie całego potencjału zagranicznych konsumentów. Część z nich przyzwyczajona jest do płatności innymi metodami – mówi Joanna Pieńkowska-Olczak, Prezes PayU S.A.

 

W samej tylko Europie występują spore różnice, jeżeli chodzi o podejście konsumentów do płacenia kartami w trakcie zakupów internetowych. Przykładowo, w Niemczech płatności kartowe wykorzystywane są przy 15% transakcji online, w Holandii udział kart stanowi zaledwie 10%, ale już we Włoszech 34%, a w Wielkiej Brytanii przekracza 50%[3]. Dane te pokazują jednak wyraźnie, że nie można bagatelizować znaczenia lokalnych rozwiązań płatniczych.

 

Dla kupujących online ogromne znaczenie ma dostępność lokalnych metod płatności, czyli np. przelewów z lokalnych banków, lokalnych portfeli cyfrowych czy krajowych systemów kartowych. Sklepy zintegrowane z PayU mogą korzystać z szerokiej palety tego typu rozwiązań na terenie Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego, a także w Ameryce Łacińskiej, w Afryce oraz w Azji – dodaje Joanna Pieńkowska-Olczak.

 

Skierowanie oferty produktowej do innych krajów to szansa dla polskich sprzedawców internetowych na wygenerowanie większych przychodów. Warto wziąć pod uwagę, że w wielu krajach otwartość konsumentów do robienia zakupów w zagranicznych sklepach i serwisach internetowych jest bardzo wysoka i sięga ponad 50 proc., przykładami są tu m.in. Słowacja (49%), Wielka Brytania (50%), Włochy (50%), Węgry (51%), Holandia (53%), Portugalia (53%), Chorwacja (57%), Litwa (58%), Słowenia (59%)[4].

 

Okazuje się także, że nasi najbliżsi sąsiedzi wydają średnio dużo więcej na pojedyncze zakupy online. Średnia dla Polski wynosi 32 EUR, natomiast Słowacy wydają prawie dwa razy więcej – ponad 57 EUR, a Rumuni i Węgrzy 52 EUR[5].

 

Aby konsumenci w Europie mogli w pełni korzystać z możliwości, jakie daje e-handel, Unia Europejska wprowadziła przepisy dotyczące zakazu geoblokowania. Jest to niewątpliwe ułatwienie dla kupujących, ale także gigantyczna szansa dla polskich sklepów. Dzięki temu mogą wysyłać coraz więcej towarów za granicę i zwiększać przychody. Najwięcej zamówień polscy sprzedawcy otrzymują z Europy Zachodniej, w tym z Niemiec (14% spośród kupujących online w tym kraju robi też zakupy w Polsce), Wielkiej Brytanii (11%), Francji (3%) Hiszpanii, Holandii, Szwecji i Włoszech (po 2%)[6].

 

W związku z trwającą pandemią większość sprzedaży przenosi się dziś do świata online, co oznacza dobre prognozy dla branży e-commerce. Równocześnie jednak wzrasta konkurencja na rynku, zarówno ze strony krajowych sklepów, jak i zagranicznych graczy, bo także Polacy coraz częściej są kuszeni ofertami z innych krajów i coraz chętniej kupują w zagranicznych sklepach. Oznacza to, że zarówno nieustanne dbanie o satysfakcję zakupową klientów w Polsce, jak i uruchomienie sprzedaży transgranicznej powinny być elementami strategii rozwoju każdego e-commerce’u – podsumowuje Joanna Pieńkowska-Olczak.

[1] GUS, Wykorzystanie technologii informacyjno-komunikacyjnych w przedsiębiorstwach (firm zatrudniających 10 i więcej osób) w 2019 roku.
[2] PwC, Cyfrowy eksport – szanse i perspektywy dla polskich przedsiębiorców, 2019.
[3] RetailX, Europe 2020 E-commerce Region Report, 2020.
[4] Eurostat, 2019.
[5] Analiza PayU.
[6] Postnord, E-commerce in Europe, 2018.

O PayU

 

PayU jest wiodącym dostawcą usług płatności internetowych na szybko rozwijających się rynkach, posiadającym lokalne oddziały w Azji, Europie Środkowo-Wschodniej, Ameryce Łacińskiej, na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Realizując wizję opartą na tworzeniu świata bez granic finansowych, PayU jest także jednym z największych inwestorów w przestrzeni fintech na świecie, z inwestycjami o łącznej wartości ponad 1 miliarda dolarów.

 

Podstawą działalności PayU jest łączenie potrzeb firm sprzedających produkty i usługi ze zwyczajami zakupowymi i płatniczymi konsumentów internetowych. W Polsce firma jest liderem płatności internetowych, dostarczającym wydajny i prosty w integracji dla akceptantów oraz wygodny w użytkowaniu dla kupujących system płatności.

 

Zakres usług płatniczych oferowanych przez PayU obejmuje m.in.: płatności jednym kliknięciem, płatności mobilne, całkowicie online-owe raty, płatności odnawialne (subskrypcyjne), portfele elektroniczne takie jak Google Pay, Apple Pay, Click to pay, MasterPass, a także BLIK.

 

PayU odpowiada za obszar technologii finansowych spółki Prosus, będącej częścią holdingu Naspers.

 

Więcej o PayU na www.corporate.payu.com oraz www.poland.payu.com. Więcej o Prosus na www.prosus.com.

 

Zapraszamy do kontaktu:

    Justyna Grzyl, PR & Communications Senior Manager, PayU

justyna.grzyl@payu.pl; 517 298 961